Przed dwoma miesiącami gdańska stocznia Maritim Shipyard złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, więcej o szczegółach związanych z ze sprawą przeczytają Państwo na portalu trojmiasto.pl (link:http://biznes.trojmiasto.pl/Maritim-Shipyard-wnioskuje-o-upadlosc-W-spolce-nadzorca-tymczasowy-n70974.html )

W tej sprawie bardzo wiele już zostało powiedziane. Mówi się o konkurencji dalekowschodniej, błędach w zarządzaniu, i innych przyczynach, które doprowadziły dramatycznej sytuacji w Maritim Shiypard i do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Niewiele za to powiedziano o strategicznym podejściu do zagranicznych klientów, w tym skandynawskich.

Maritim Shipyard budował kadłuby dla kilku norweskich klientów, m.in. dla Ulstein, Hellesøy Verft, Simek AS. Dla Simek AS kaduby są produkowane od lat aż do lipca 2013. Z kolei współpraca z Ulstein nie trwała długo i obecnie norweska stocznia zleca budowę kadłubów stoczniom ukraińskim. Specyfiką stoczni Ulstein są najbardziej specjalistyczne statki dla sektora offshore, do obsługi platform wiertniczych, wydobywczych i poszukiwania złóż węglowodorów. Jednostki te są produkowane w seriach, więc Ulstein i Maritim Shipyard wydają się być wymarzonymi partnerami. Co więc poszło nie tak?

W rozmowach z osobami z norweskiej branży stoczniowej kiedy padała nawa Maritim Shipyard, zaraz obok niej wypowiadany był norweski zwrot “ikke så bra kvalitet”, czyli nie najlepsza jakość. Norwegowie otwarcie narzekali na błędy w wykonaniu kadłubów przez Maritim Shipyard. Wiedza ta nie była zarezerwowana tylko dla klientów stoczni, wiedzieli o tym wszyscy zainteresowani z norweskiej branży stoczniowej. Ten właśnie argument przesądził, że część norweskich klientów zrezygnowała z współpracy z polską stocznią zaczęła szukać dostawców na niepewnej politycznie Ukrainie, Turcji, Rosji lub w stoczniach chińskich.

Czy więc faktycznie należy winić czynniki zewnętrzne za przyczyny upadku Maritim Shypyard? Przykład Maritim Shipyard powinien posłużyć za przestrogę dla innych firm z branży stoczniowej i nie tylko. Niewystarczająco wysoka jakość produktu lub usług prawie zawsze kończy się zakończeniem współpracy z klientem fińskim, szwedzkim czy norweskim. Tu nie ma sentymentów.

Na koniec dobra wiadomość. Stocznia SIMEK nie zrezygnowała z polskich poddostawców. Zlecenie na budowę kadłuba jednostki typu Subsea Vessel dla Krunborg Offshore dostała Grupa Vistal. Życzymy udanej i długotrwałej współpracy z Norwegami.

Źródło: trojmiasto.pl, vistal.pl, www.simek.no